czwartek, 27 czerwca 2013
[Uroda]Organizacja przyjęcia z okazji rocznicy rodziców
Nareszcie postanowiłyśmy wraz z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji nadchodzącej rocznicy rodziców. Niejednokrotnie wypominali nam, że zapominamy o tak istotnej dacie, więc obecnie musiałyśmy kategorycznie nadrobić poprzednie lata. Miałyśmy w zanadrzu łącznie 2 rzeczy. Kluczowy niewątpliwie był wyjazd do luksusowego spa i niewielkie upominki. W wypadku taty nie było kompletnie problemu. Bardzo dobrze wiedziałyśmy, że marzy mu się kolekcja płyt Lady Pank i Beaty Kozidrak. Sprowadziłyśmy je przez internet, bo tak było łatwiej. Większy szkopuł miałyśmy jednak z podarunek dla mamy. W swoim czasie wspominała ona o jakiś nadzwyczajnych preparatach do twarzy. Szczęśliwie siostra wtedy błyskawicznie zanotowała ich nazwę. Mowa tutaj o produktach firmy Dr Irena Eris, które szczęśliwie da się zamówić przez oficjalną stronę internetową sklepu. Wsz ystko poszło zgodnie z planami! Musiałyśmy jeszcze wyprawić mini przyjęcie z ogromnym tortem. W czasie zakupów weszłyśmy do sklepów po nieco rzeczy dla siebie. Siostra zmusiła mnie do sprawdzenia prawie wszystkich drogerii i aptek, gdyż szukała Emolium dla swojej córeczki. Do oficjalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas jeszcze mnóstwo pracy, ale mamy nadzieję, że niespodzianka sprawi im ogrom radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
środa, 26 czerwca 2013
[Rozrywka]Uroki targów rolniczych
Nareszcie zbliża się upragniony koniec czerwca i znów będę mogła pojechać na wyjątkowe targi kwiatowe. Praktycznie każdego roku można zastać tu wystawców z całego kraju. Zobaczymy tu przeróżne kwiatki, zwierzaki i kosmetyki. Wszystko jest naturalne. Uwielbiam tam chodzić z mamą, ponieważ zawsze wyszperamy śliczne kwiatki na nasz ogromny taras. Wszystko w dogodnych cenach. Całość stanowi ogromny kompleks, który obejmuje aż 2 hale piętrowe. To tam przeprowadzane są najważniejsze imprezy. Z reguły tam ma miejsce wystawa roślin, a nawet czasem pokaz psów pasterskich. Jest na co patrzeć. Na zewnątrz tymczasem rozłożone są namioty imprezowe i targowe. Sprzedaje się tam głównie nasiona, kosmetyki oraz miody. Możemy także natrafić na śląskie jadło, kiełbaski czy waty cukrowe dla dzieci , które dodatkowo umilą pobyt. Pamiętam, gdy rodzice zabrali mnie tam pierwszy raz. Można było obejrzeć konie, a nawet malutkie strusie! Rodzice nie mogli mnie odciągnąć od króliczków w klatkach. Zwłaszcza podobały mi się miniatury. To była naprawdę ekstra przygoda. Praktycznie każdego roku staram się pojawić tam na kilka godzin. Moim zdaniem jest to pomysł godny jego zrealizowania! tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
wtorek, 25 czerwca 2013
[Turystyka]Czas na kobiecy wieczór!
Mój tata jest prawdziwym fanem górskich wypraw. Wraz z kolegami umawiają się raz w roku na wspólny wyjazd w Bieszczady. To jest moment wyłącznie dla mężczyzn. Razem wędrują górskimi trasami, opychają się kiełbaskami i robią inne rzeczy. Tego roku mama także postanowiła pojechać, ale wybrała renomowane spa. W końcu sobie faktycznie odpocznie. Oczywiście musieli się do tego odpowiednio przygotować, stąd też pojechali razem do marketu. Mama miała zamiar sprawić sobie dowolny kostium kąpielowy, kilka koszulek i bieliznę. Tata rzecz jasna musiał odwiedzić sklep sportowy. Ostatnim razem na wyjeździe potwornie padło i był zawiedziony, że nie posiada dobrego okrycia wierzchniego. W szczególności chciał sprawdzić kurtki The North Face, które tak mu zalecali koledzy. Rzekomo perfekcyjnie spisują się w każdą pogodę. Miał co prawda trudność z wie lkością i dobraniem koloru, lecz na szczęście wyszło, że na magazynie zostało kilka fajnych sztuk. Przyszli do domu obładowani ogromnymi torbami, a jeszcze wyszło, że zapomnieli o kilku ważnych rzeczach i muszą się wrócić. Ja natomiast jestem niesłychanie szczęśliwa, gdyż przez 4 dni będę miała dom wyłącznie dla siebie. Czas zebrać dziewczyny na babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
sobota, 22 czerwca 2013
[Dom]Mama i jej plan aranżacji ogródka
Razem z rodzicami pojechałam do marketu po nieco rzeczy do ogródka. Mama miała propozycję na nową aranżację i trzeba było jej pomóc. Zdecydowaliśmy się na dwa miejsca, w których mamy pewność, że znajduje się duże centrum ogrodowe. Mama naturalnie uprzednio przejrzała katalogi. Sporządziła sobie nawet listę potrzebnych rzeczy i wyszła ona zgoła pokaźna. Ostatecznie sezon wreszcie się zaczął. Pierwsze co uczynił tata po wejściu do marketu, to poszedł po wózek platformowy. Prawdopodobnie byśmy tego wszystkiego nie unieśli. Przed samym działem ogrodowym mama zatrzymała się przy niewielkich, rattanowych ławeczkach. Bez większego oporów wzięliśmy ją ze sobą. Potem przyszła jeszcze kolej na stolik i dwa krzesła, które były z tego samego kompletu. Całość prezentowała się idealnie! Następnie tata zabrał nas na dział z grillami, ponieważbo nasz os tatnio się popsuł. Szczęśliwie nie potrwało to długo i poszliśmy do kwiatków. Od początku naszym głównym celem były beczki, z których mama chciała zaprojektować małe, dość nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, że wszystkie zostały już wysprzedane i nie przewidują następnej partii. Dobrze, że razem wpadłyśmy na drugi pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która wewnątrz była przygotowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamienie i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
[Rozrywka]Moc emocji przed wyjazdem na wakacje
W końcu nadeszły moje ukochane wakacje. Długo na nie wyczekiwałam zwłaszcza, że planowałam tym razem dalszy wyjazd. Już w zeszłym roku wybraliśmy z narzeczonym cudowną i upalną Chorwację razem z niewielkim, przytulnym domkiem blisko morza. Nie było żadnych kłopotów z załatwieniem kwater i paru innych istotnych spraw. Przy okazji zrobiliśmy jeszcze przegląd samochodu. Niestety muszę Wam się przyznać, że z tego wszystkiego ostatnio nie sypiam zbyt dobrze, gdyż nieustannie zastanawiam się, jak to będzie. Co noc projektuję przeróżne scenariusze naszego wyjazdu i rano wyglądam jak zombi. Już nawet przestałam patrzeć w lustro. Ostatecznie nie dałam rady i postanowiłam znaleźć na tę bezsenność lekarstwa. Spis popularnych medykamentów jest naprawdę imponujący. Zawsze wybierałam jakoś naturalne specyfiki. Niestety na bezsenność leki po siadają w sobie samą chemię i nic poza tym. Dobrze, że mam mamę, która zawsze ma pomysł, co należy stosować. Tym razem sprezentowała mi ziółka. Początkowo nie dostrzegłam zmian. Jednakże po dwóch dniach rzeczywiście rozluźniłam się i bez problemu przespałam calutką noc. Moja głowa w końcu sobie odpoczęła. Do wyjazdu pewnie nie obędzie się bez tych naparów, ale przecież raz się żyje! Mam nadzieje, że to będą udane wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
piątek, 21 czerwca 2013
[Zdrowie i uroda]Co kupić na polepszenie odporności?
Ostatnio jakoś nie mam dobrej passy i ciągle choruję. Najprawdopodobniej jest to przyczyną mojej niskiej odporności. Już od pewnego czasu moja mama przestrzegała, abym wreszcie coś ze sobą zrobiła, jednak ja skutecznie to ignorowałam. Oj jak ja tego żałuję. Okropny ból gardła i zapchane zatoki nie pozwalają mi spać. Skutecznie ograniczają mi życie. W celu wykupienia antybiotyków i znalezienia czegoś skutecznego na odporność, wybrałam się do apteki, gdzie pracuje moja przyjaciółka. Po wstępnej rozmowie podała mi Oeparol, który podobno ma w sobie jedynie naturalne środki, w tym olej z nasion wiesiołka. Nie miałam nazbyt wielu opcji, więc go wzięłam. Ostatecznie jakoś należy się ratować. Do tego spytałam jeszcze o produkty dla dzieci. Ostatnimi czasy całkiem często siostra marudzi na bardzo wrażliwą skórę swojej córki. Nie ma pojęcia, jak dobrze ją zabezpiec zyć. Nawet przyszykowała dla mnie całą listę preparatów, których do tej pory użyła. Było ich mnóstwo! Po przeglądnięciu wszystkich nazw przyjaciółka zaproponowała mi Oillan. Tłumaczyła, że w przypadku jej chrześniaka naprawdę podziałało. Nie wiem czy kupione przeze mnie preparaty rzeczywiście podziałają. Trudno jest jednak dostać coś skutecznego. Nie mam wyboru, jak zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Biznes]Pomysł na poszerzenie działalności
Już od paru dobrych lat moja przyjaciółka zarządza własną działalność, której zadaniem jest planowanie imprez. Dosyć dobrze daje sobie radę na rynku, pomimo panującego powszechnie kryzysu. Ma do tego autentyczny dryg. W ostatnim czasie stwierdziła jednak, że czas poszerzyć swoją ofertę o dodatkowe usługi. Jedną z nich będzie możliwość rezerwowania terminów online. Naturalnie z tego powodu musiała zaprojektować stronę od samego początku, ponieważ tamta była dość kiepskiej jakości, ale na szczęście miałam czas, aby jej pomóc. Mając już jeden kłopot z głowy, zajęła się swoim drugim projektem. Ogromnie zależało jej, aby samodzielnie móc załatwiać wynajem namiotów. Sprawdza się to szczególnie, przy imprezach planowanych w plenerze. Nie musi wówczas ponosić dodatkowych kosztów, wprost przeciwnie! Jej mąż posiada parę składów budowlanych i ma do odstąpienie miejsce. Hala magazynowa doskonale spełni swoją funkcję jako przechowalnia. Jednakże kupno tego całego sprzętu to też istotne koszty. Na razie nie ma, jak ich opłacić z własnej kieszeni, więc będzie zabiegała o kredyt. Bardzo ją podziwiam za tę determinację oraz fakt, że sama stworzyła firmę od podstaw bez niczyjej pomocy. Jest ona naprawdę niebywale miłą osobą. Jej pozytywne nastawienie do świata i uśmiech przyciągają masę klientów. Trzymam za nią gorliwie kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
czwartek, 20 czerwca 2013
[Praca]Odpowiedzialna praca zawsze jest opłacalna
Mój brat wreszcie może się pochwalić stałą i przyzwoicie płatną pracą. A wszystko w zasadzie zaczęło się od pracy sezonowej. Brał on aktywny udział przy organizowaniu wielu przyjęć okolicznościowych wspólnie ze znaną agencją eventową. Kluczowym jego zadaniem było asystowanie przy rozkładaniu namiotów oraz ustawianie stolików i rozmaite prace porządkowe. Czasami musiał też zostawać do samego końca zabawy, żebyby razem z resztą pracowników wszystko rozmontować i posprzątać. W trakcie różnych zleceń udało mu się spotkać właściciela jednej z firm, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Sporadycznie był proszony o wsparcie w stawianiu tych masywnych konstrukcji i ogromnie go sobie przy tym cenili. Nawet właściciel zauważył poświęcenie brata i postanowił zapytać go o plany na przyszłość. W trakcie wstępnej rozmowy umówili się na spotkanie po wakacja ch, jak zakończy się mu umowa z firmą, dla której chwilowo pracuje. Teraz stał się on prawą ręką swojego szefa. Nie dość, że pomaga współpracownikom przy montażu namiotów to dodatkowo odpowiedzialny jest za hale targowe. Spoczęła na nim bardzo duża odpowiedzialność, jednakże widać, że chłopakowi zależy na swojej przyszłości i pragnie się uczyć. Rodzice są z niego dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Energetyka]Jak będzie wyglądała nasza niedaleka przyszłość?
Niedawno trafiłam na intrygujący artykuł w jednej z gazet, który niezwyklebardzo mnie zaskoczył. Dotyczył on użytkowania energii na świecie. Przeważnie nie interesują mnie takiego typu informacje. Przywykłam do tego, że płacę i już. Moja wiedza jest dość nikła. Wystarczył aczkolwiek tylko ten tekst, abym zaczęła zadawać sobie pytanie, czy tak naprawdę dobrze postępuje? Poprzez swoją ignorancję dołączam do grona osób, które przyczyniają się do marnowania energii i zapominają o nadchodzącym pokoleniu. Mogę zapytać praktycznie większa część przyjaciół, kto z nich ma pojęcie, jak wiele energii miesięcznie zużywają przeróżne urządzenia. Zapewne nikt nie wie. Ja osobiście nie wiem np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero w tej chwili przejrzałam na stronie dostawcy jakie są stawki. Dopiero po zobaczeniu artykułu uprzy tomniłam sobie, że w przyszłości może dojść do poważnego kryzysu i to na skalę światową! Każdy z nas powinien uważnie obserwować koszt energii i próbować go zmniejszyć. Jest dużo sposobów na jej oszczędzanie. Wiem jednakże, że nie jest to proste. Samej ciężko jest mi pogodzić się z myślą, że za pewien czas zużyją się zasoby naturalne. Nie mówię, że nie postaram się spróbować. Pragnę żeby moje dzieci miały dobrą przyszłość. Takie artykuły rzeczywiście dają do myślenia, lecz też są trochę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
środa, 19 czerwca 2013
[Rozrywka]Wspólny wypad z przyjaciółkami
Pewien czas temu spotkałam się razem z koleżankami na damskie pogaduszki w naszej ulubionej kawiarni. Blisko raz na miesiąc staramy się spotkać i spędzić parę godzin na przeróżnych, najświeższych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy zbyt wiele. Pomimo to kocham te wszystkie spotkania. Każda z dziewczyn ma mnóstwo do powiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnim razem skupiłyśmy się głównie na temacie kosmetyków. Dzięki temu miałam okazję zapytać dziewczyn, co polecają na suchą skórę. Jedna z nich poleciła mi kremy marki Nuxe. Wyjątkowo dobrze sprawdziły się w jej wypadku i naprawdę je poleca. Następnie wymieniłyśmy się swoją opinią dotyczącą kosmetyków do makijażu oraz naszych ulubionych balsamów do ciała. Na koniec świeżo upieczone mamy nie omieszkały sobie ponarz ekać na temat dzieci i ich niezmiernie delikatnej skóry. Zdaje mi się, iż jedynym preparatem, o którym miały dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie wiem co to nawet jest, gdyż nie mam dzieci. Każde zebranie kończymy smakowitymi plotkami o facetach, ubraniach i męczącej pracy. To nasze zasłużone parę godzin relaksu. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Turystyka]Czemu kocham artystów?
Od dziecka urzekała mnie plastyka i architektura. Próbuję rysować wszystko co mnie otacza i naprawdę podziwiam artystów. Po raz pierwszy styczność z rysunkiem miałam bodajże w klasie podstawowej. To w tamtym czasie rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia. Tak ogromnie oczarowała mnie malarstwo, że z zaciekawieniem zaczęłam poznawać dzieła rozmaitych, popularnych artystów. Zarówno w gimnazjum, jak i liceum miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, dzięki czemu niedosyt wiedzy był zaspokojony. To dzięki temu zapragnęłam zobaczyć Luwr i najpopularniejsze dzieła sztuki, które do tej pory oglądałam wyłącznie w książkach. Moje marzenie szybko zostało zrealizowane. W trzeciej klasie liceum wyjechałam wraz ze szkołą na wycieczkę do Francji. Powinnam się przyznać, że musieli mnie na siłę odciągać od dzieł. Najchętniej spędziłabym tam pół dnia! Dobrze, że dałam radę jakoś zobaczyć Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz najbardziej znane dzieło Van Gogha. Po powrocie złożyłam sobie przyrzeczenie, że kiedyś tam wrócę i na spokojnie wszystko przejrzę, bez marudzących ludzi. Prawdopodobnie do kresu życia będę wierna swojej pasji. Może sama maluję tylko dla zabawy i odprężenia, lecz podziwiać nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
[Uroda]Metoda na podrażnienia pupy niemowlaka
Pewien czas temu w końcu poszłyśmy z koleżanką na umówione zakupy. Każda z nas postanowiła nabyć kilka bluzek oraz kosmetyki. Na pierwszy plan naturalnie poszły ubrania. Zajęło nam to dużo czasu, ponieważ nie miałyśmy swoich typów. Prawdopodobnie zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w całej galerii. Padałyśmy z nóg, a przecież trzeba jeszcze pójść do drogerii! Już od jakiegoś czasu zamawiamy kosmetyki jedynie w naszej drogerii osiedlowej, gdzie mają wyjątkowo bogaty asortyment. Nierzadko na pułkach mają produkty, których nie ma w zwyczajnych sklepach czy marketach. Można nawet poprosić, by ściągnęli dany kosmetyk. Ja głównie chciałam kupić tonik do demakijażu przetestowanej już marki Avene. Nie drażni on moich oczu i radzi sobie doskonale z mocnym makijażem. Przyjaciółka tymczasem poszła w kierunku artykułów dla dzieci. Od parę miesięcy jest szczęśli wą mamą i teraz w szczególności dba o skórę dziecka. Jej wybór oczywiście padł na Balneum Baby Basic, a ściśle mówiąc na krem do pupci. Ostatnio zaobserwowała, że tylko on dobrze się spisuje. Całkowicie łagodzi wszelakie zaczerwienienia i likwiduje podrażnienia skóry. Przynajmniej pupcia już malucha nie pobolewa. Dla siebie wzięła jedynie puder i skonane zawlokłyśmy się do domu. Mimo, że był to bardzo udany dzień to szczerze powiedziawszy mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Praca]Dlaczego wyjazdy nie zawsze są dobre?
Znam mnóstwo osób, które kochają podróże. Co roku organizują długie wczasy w jakimś egzotycznym miejscu. Ze mną jest nieco inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu podróży w związku z rozmaitymi konferencjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Od samego początku była to moja wyśniona praca, a awans sprawił mi faktycznie wiele radości. W końcu czułam się doceniona. Teraz jednak mogę przyjrzeć się temu z perspektywy czasu i dochodzę do konkluzji, że czas zatrzymać się i odpocząć. Najgorszy jest dla mnie tzw. jet lag. Ile ja się przez niego wycierpiałam to moje. Po prostu istny koszmar. Ciągle narzekałam na paskudne bóle głowy, a to był tylko początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie dało. Doktor ręce już załamywał. Moja reakcja się nie zmieniła pomimo, że sto sowałam już różne lekarstwa. Tak już przypuszczalnie zostanie. Niektórym może zdawać się to błahym powodem, jednakże przy takiej liczbie podróży na wschód liczę na odrobinę zrozumienia. Jeszcze nie podjęłam w pełni nieodwołalnej decyzji. Muszę najpierw przemyśleć wszelkie za i przeciw. Chce spróbować zmniejszyć liczbę wyjazdów, ale jeżeli się nie uda, będę zmuszona złożyć wymówienie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
wtorek, 18 czerwca 2013
[Energetyka]Czy naprawdę trwonimy energię?
Niedawno wędrując ulicą natknęłam się na panią, która prowadziła nieco nietypową ankietę, przynajmniej tak mi się wydawało. To znaczy hasłem głównym było oszczędzanie energii. Pytań było malutko, jednak część istotnie mnie ogromnie zdziwiła. Jej pierwsze pytanie okazało się zgoła przeciętne. Prosiła tylko, żeby podać jej ilość komputerów i telewizorów w domu. Później było jednak już o wiele gorzej. Duże problemy sprawiło mi pytanie o to, jak dużo miesięcznie zużywam prądu. Nie mam czasu, żeby śledzić każde rachunki, zwyczajnie za nie płacę. Dalsze pytanie natomiast brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Aż mnie wmurowało. Nie wiedziałam co powiedzieć, więc milczałam. Później padła seria normalnych pytań i w rezultacie dostałam małą broszurkę. Hasło na głównej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Odnalazłam w niej wszelkie wiadomości o zużyciu energii i skutkach marnotrawstwa. Okazuje się, iż większa część z nas nie ma bladego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to wkrótce katastrofalne skutki. Sama muszę przyznać, iż jestem taką samą ignorantką. Ta ulotka dała mi rzeczywiście wiele do zrozumienia i nawet przekazałam ją rodzicom. Nie jesteśmy w stanie założyć, co nas spotka za kilka lat. Może wszystko się odmienić. Ja niemniej jednak spróbuję postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
niedziela, 16 czerwca 2013
[Nauka]Budownictwo czyli miłość mojej przyjaciółki
Prawdopodobnie od liceum moją koleżankę interesowało wszystko co ma związek z architekturą i budownictwem. Nikogo nie zdziwiło, jak uznała, że chce iść na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z lepszych uczelni. Czekało ją jednak wiele nauki, głównie musiała przysiedzieć przy ścisłych przedmiotach tj. matematyka. Na szczęście nasza szkoła zadbała o pozalekcyjne fakultety z tego przedmiotu i 2 razy w tygodniu zakuwała przy zadaniach. Maturę zdała idealnie i oczywiście dostała się na wymarzoną uczelnię w pierwszej turze. Nie było jednak tak różowo, jak myślała. Sporo razu zrzędziła, że ma mnóstwo rzeczy do zdania, a jeszcze udało się jej znaleźć dorywczą pracę w biurze projektowym. Przynajmniej dosyć szybko dowiedziała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w praktyce. Jak wiele należy im czasu poświecić i funduszy. Do jej największych marzeń n ależy w pełni samodzielne zlecenia budowlane Wrocław bez wątpienia może jej to zapewnić. W dalszym ciągu pracuje wyłącznie przy niedużych projektach i nieprzerwanie musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. By stać się samodzielną musi pokonać nadal wiele przeszkód. Ja prywatny trzymam za nią kciuki, ponieważ ma dziewczyna ambicje. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Rozrywka]Warsztaty z plecenia wiklinowych koszyków
Moja siostra ostatnim razem namówiła mnie, bym poszła z nią na dodatkowe lekcje z wyplatania koszyków z wikliny Naprawdę mnie zaskoczyła tym pomysłem. Rozumiem jakąś plastykę czy teżbądźlub projektowanie bransoletek z koralików. Wydaje mi się, że to lepiej do niej pasuje. Po co więc kosze? Nie byłam do nich za bardzo przekonana. Naturalnie moja siostra szybko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz męczyła, że w końcu jej uległam. Jedynie co mnie zainteresowało to wizja, że taki koszyk mogłabym jakoś wykorzystać na balkonie zamiast donicy. Kocham takie rzeczy! Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe przypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu chodzić. Na początku należało wybrać model. Bez wahania zdecydowałam się na wózki! Widziałam takie w sklepach ogrodniczych i ogromnie mi się spodobały. Niestety są one dosyć drogie. Teraz mogę zrobić taki sam! Jeśli ktoś z Was sądzi, że to takie łatwe to jest w dużym błędzie. Po godzinie tak strasznie bolały mnie palce, zaśa rezultat był dosyć marny. Dobrze, że trudno mnie do czegoś zniechęcić szczególnie, że po czterech zajęciach nadal nie widzę żadnego, sprecyzowanego kształtu. Wiem, że to dopiero moja pierwsza próba, ale chciałabym, żeby wyszedł mi idealny. Na szczęście mamy prowadzącego, bez niego chyba bym zwariowała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
sobota, 15 czerwca 2013
[Dom]Jak zmniejszyć rachunki za prąd?
Zawsze intrygowała mnie sprawa spożytkowania prądu. Ile to razy wspominano o tym, że na co dzień marnujemy masę energii. Pewnie jak większa część z Was na co dzień korzystam z urządzeń, które są cały czas podpięte do zasilania, gdyż wysiadła w nich bateria. Nie mówię już o lodówce, czajniku czy nawet suszarce, których używam niemal każdego dnia. Jednakże nigdy jakoś nie poświęciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie sądziłam, że jest to istotne, chociaż rachunku przecież nie są małe. Ze zwykłej ciekawości postanowiłam sprawdzić, jakie są koszty prądu. Nie chodzi mi tu o liczbę widniejącą na rachunkach, lecz o same stawki. Okazało się, że wszystko zależy od dostawcy energii elektrycznej. Każdy z nich ma własne stawki oraz indeks cen na stronie. Szczerze, to nie za wiele mi to dało, ponieważ nie mam zielonego pojęcia jak jest w praktyce. Istnieje w końcu tani prąd czy nie? Spytałam więc najbliższych, jak to jest u nich, lecz jakoś nie zaskoczyło mnie to, że nie mają na ów temat pojęcia. Jedynie moja mama jest świadoma i nawet sprawdziła parę metod na obniżenie tak wysokich rachunków. W moim życiu nie uwzględniam w tej chwili jakiś ważnych zmian, ale też chcę wiedzieć, gdzie lądują moje pieniądze i czemu tyle płacę. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
czwartek, 13 czerwca 2013
[Rozrywka]Gorzkie życie asystentki
Ostatnio miałam rzeczywiście dziwny dzień, lecz przynajmniej jego koniec był niezwykle interesujący. Zacznę jednak od początku. Razem z mamą i jej przyjaciółką prowadzimy niewielkie biuro rachunkowe. Ja odpowiedzialna jestem za planowanie całej pracy. Można rzec, iż zajmuję się sprawami administracyjnymi biura, a także pomału szkolę się do przyszłego zawodu. Tego dnia miałam sporo pracy na głowie. Od rana telefon się urywał, potem przyszło mnóstwo poczty i klientów z fakturami. Nic dziwnego, że moje biurko tonęło pod papierami, a musiałam prędko to ogarnąć, ponieważ czekała mnie praca w terenie. Skończywszy wstępną walkę z dokumentami, zebrałam się do sklepu papierniczego, gdzie zamówiłam niezbędne materiały biurowe. Potem musiałam odebrać z pralni taty ubrania robocze, bo natura lnie sam nie ma na to ani chwili. Przez to wszystko niemal zapomniałam o kawie i innych dodatkach. Jeszcze się pobrudziłam i prawie upadłam Jaka byłam zaskoczona, kiedy ktoś złapał spadające na wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie wybawił mnie mężczyzna! Okazało się, że to mój znajomy z dzieciństwa i nie dość, że pomógł mi wszystko zanieść do biura, to jeszcze zaprosił na kawę. Od razu mi lepiej! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
[Praca]Nareszcie na swoim!
Moja koleżanka otwiera swój pierwszy sklepik z ubraniami! Już pewną część spraw ma uregulowaną, został wyłącznie lokal. To był rzeczywiście trudny wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś blisko centrum w dogodnej cenie i w dodatku dobrej jakości. Większość ofert dotyczy starego budownictwa, które domaga się remontu, albo całkiem nowych lokali. Przejechałam z nią całe Katowice i nawet parę innych miast. Dopiero przy końcowym podejściu natrafiłyśmy na coś konkretnego. Nie było to jednakże wnętrze z marzeń i trzeba je trochę odnowić, lecz przy pozostałych wypadło chyba najlepiej. Umowa została zatwierdzona bardzo szybko, dzięki czemu mogłyśmy się zabrać za naprawy i zakup potrzebnych mebli. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym początku były lady, szafki przebieralnia oraz kasy i kasetki na pieniądze. We wszystkim pomogli nam jej rodzice, którzy bezustannie wspierają ją i namawiają do czegoś własnego. Chciałam także podarować jej coś od siebie na nową drogę. W tym przypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą odpowiednio udekorowałam. Przed nią nadal sporo pracy, lecz ma odpowiednie wsparcie! Zawsze może liczyć na pomoc rodziny i znajomych. W życiu w końcu trzeba sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
środa, 12 czerwca 2013
[Dom]Nieprzewidziany remont kuchni
Ostatnio moją mamę nawiedził okropny pech. Najpierw tata porysowała cały blat w kuchni, a potem sąsiadka dodatkowo ją zalała. Muszę stwierdzić, iż wszystko wyglądało całkiem komicznie, ale jakoś rodzicom nie jest do żartów. W sumie wszystko rozpoczęło się od tego, iż tata postanowił pociąć sobie niewielkie listwy, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat teraz wygląda, jakby kociak ostrzył sobie na nim pazury albo ktoś kroił jedzenia wyjątkowo ostrym nożem. Później sąsiadka nie spostrzegła, iż pozostawiła lekko odkręcony kurek i przez cały dzień woda ciekła po ścianie. Teraz sufit zdobi wielka plama. Tapety też zaczęły się odlepiać. Chyba pora na niewielki remont, chociaż tata jest temu bardzo przeciwny, w końcu nie ma wolnej chwili. My z mamą jednak wzięłyśmy wszystko w swoje ręce i poszukałyśmy w internecie sklepów, które reklamują się pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Okazało się jednak, iż niełatwo nam w ten sposób znaleźć konkretny model kamienia, więc musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Szczęśliwie najbliższy sklep oddalony był o niecałe 10 minut drogi. Do tego natrafiłyśmy na wyjątkowo opłacalną promocję. Zostało tylko zamęczyć tatę, by wreszcie wygospodarował czas i naprawił szkody, w których aktywnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
[Dom]Tata i jego hobby
Niedawno wybrałam się z mamą na ogromne zakupy, ponieważ musiała uzupełnić zużyte materiały w biurze. Otworzyła ona swoją firmę już parę lat temu i przez cały czas dobrze sobie radzi w świecie biznesu jako samodzielna księgowa. Najczęściej byłyśmy zmuszone zrobić zakupu co parę miesięcy, ale ostatnio doszło mamie parę nowych firm, więc wypadło to nieco wcześniej. Przede wszystkim odwiedzamy znaną hurtownię papierniczą, w której zamawiamy wszystkie, potrzebne artykuły biurowe. Później dochodzi nam runda po paru znanych marketach, w celu zakupienia herbaty, soku, mleka i podstawowej chemii. Tym razem wyjątkowo byłyśmy zmuszone jeszcze wstąpić do działu budowlanego. Tata ostatnio zajął się stolarką i przygotował dla nas specjalne zlecenie. Co on nie potrafi zrobić z drewnem! Muszę przyznać, że faktycznie ma dar. Mało tego pojawiły się pierwsze z amówienia. Wręczył nam oczywiście odpowiednią listę, gdzie znalazły się jakieś rękawiczki, folie ochronne i gogle robocze. Oczywiście nie obyło się bez problemów. Dobrze, że na miejscu natrafiłyśmy na pana, który powiedział, gdzie czego szukać. Z ogromnymi torbami wróciłyśmy do auta i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bo to była dopiero podstawowa partia zakupów.
[Budownictwo]Marzenia, a rzeczywistość
Mój wuj jako jedyny z całej rodziny do dnia dzisiejszego pracuje w swoim zawodzie. Uczelnię zakończył z mianem inżyniera i architekta. Często lubi mówić, iż za jego czasów nauczanie na budownictwie wyglądało gorzej i zaliczył wiele nieprzespanych nocy nad projektami. Obecnie na wszystko patrzy inaczej, gdyż jest osobą doświadczoną, która posiada zgoła dobrze prosperującą firmę. Jego projekty każdego roku cieszą się olbrzymim uznaniem zarówno wśród przyjaciół, jak i liderów na rynku. Zdarza się także niekiedy, że otrzymuje formalne zaproszenia na przetargi publiczne, na których służy swoją radą i pomocą. Kiedyś powiedział mi, że bez pomocy rodziny i mozolnej pracy do niczego by nie doszedł. To wszystko wymagało od niego mnóstwa wyrzeczeń. W początkowych latach swojej działalności musiał się prosić o zlecenia budow lane Warszawa była wtedy jego ostatnią deską ratunku. Na szczęście znalazł się inwestor, który wyróżnił jego starania i pomógł mu wyrobić odpowiednie kontakty. Gdyby nie wsparcie przeróżnych osób, najprawdopodobniej wylądowałby w jakiejś fabryce. Taka jest właśnie rzeczywistość. Możemy posiadać wspaniały talent i ciężko pracować, jednakżeale bez znajomości i pomocy niestety możemy wyłącznie pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Sport]Czy ruch to pewne zdrowie?
Mój chłopak razem z drużyną wzięli niedawno udział w weekendowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. W pierwszym momencie mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, lecz prognoza pogody przymusiła ich do znalezienia czegoś innego. Prawie od razu pomyśleli o domkach, lecz niestety wyszło, że to niewielka wioska i nie ma takiej możliwości. Mieli naprawdę poważny szkopuł. Szczęśliwie ich kapitan dowiedział się o winnicy, która leży nieopodal. Można było w niej wynająć przestronną salę i sporą ilością miękkich łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Nawet opłata była nader kusząca. Nic dziwnego, iż wszyscy bez przeszkód przystali na taką propozycję. Mnie jednak wyjątkowo rozbawił fakt, że łóżka były osaczone przez beczki. Dobrze, że puste, a nie p ełne. Któż wie, co by chłopacy z nimi zrobili, jeśliby okazała się, że w środku znajduję się odpowiedniej jakości wino. Ponoć jeszcze w sali znajdował się kominek, który rozgrzewał ich nocą, więc atmosfera musiała być naprawdę fantastyczna. Niestety nawet to nie uratowało mojego chłopaka przed katarem. Musi mieć najwidoczniej niesłychanie niską odporność. tags: sport, maty, zdrowie
niedziela, 9 czerwca 2013
[Turystyka]Moje wymarzone wakacje
W tym sezonie wyjątkowo postanowiliśmy wybrać się z rodzicami w góry, aby spędzić przyjemnie we wspólnym gronie. Naszym głównym celem były Bieszczady, których dotychczas nie mieliśmy okazji zobaczyć pomimo, że mamy do nich parę godzin. Tata za radą kolegi z pracy zarezerwował dla nas nieduży domek, w ślicznej i bardzo spokojnej okolicy na całe 2 tygodnie! Zdecydowanie nie potrafię się już doczekać naszej wyprawy! Razem z mamą opracowałyśmy nawet trasę i znalazłyśmy parę ciekawych miejsc do zwiedzenia. Tata tylko marudzi, że musi w związku z tym naprawić auto, lecz tak naprawdę jest znacznie bardziej podniecony niż my. Musieliśmy jeszcze skompletować wszystkie wymagane rzeczy i przygotować wyprawkę dla psiaka, którego pozwolono nam ze sobą wziąć. Jak to przeważnie bywa okazało się, że brakuje nam kilku kluczowych rzeczy. Poszłyśmy więc z mamą do największego, znanego nam centrum handlowego. Wpierw udałyśmy si� � do sklepu zoologiczne po szelki, miski i parę innych dodatków. Oprócz tego zależało nam, żeby kupić polary damskie. Nie tylko przydają się w czasie górskiej, zmiennej pogody, lecz też utrzymują odpowiednie ciepło w zimne wieczory. Jak się zapewne domyślacie, na tym nasza eskapada się nie skończyła i wróciłyśmy do domu z wielkimi torbami. Teraz czekam na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
[Rozrywka]Powrót do przeszłości
Niedawno doszłam do wniosku, że muszę rozszerzać swoje hobby poza własnym zaciszem i osobistą, małą pracownią. W istocie uwielbiam rysować i malować. Dla mnie nieważny jest styl i sposób, lecz czas który na to poświęcam. Pamiętam, jak jeszcze byłam małym dzieckiem, a później nastolatką. Rodzice wtedy zapisali mnie na dodatkową plastykę. Chodziłam na nią dwa razy w tygodniu wspólnie z innymi osobami w moim wieku. Naszą instruktorką była pani o niesamowitym talencie. Zawsze w duszy jej troszkę zazdrościłam. Po pewnym czasie jakoś wszystko się rozmyło i pozostały jedynie wspomnienia. Mam teraz wielki żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. W istocie tęsknie za owymi latami nauki. Zapisałam się z tej przyczyny na zajęcia warsztatowe do ogniska artystycznego, gdzie stworzono nawet dodatkową grupę dla dorosłych. Zaskoczyła mnie nieco znajoma, która również zdecydowała się zapisać. Ostatecznie liczy się dobra zabawa, a nie talent! A tak swoją drogą poszłyśmy do sklepu, żeby kupić akwarele, mazaki i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie zapaćkamy ubrań. W końcu zrealizowałam swoje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o takich samych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
sobota, 8 czerwca 2013
[Dom]Łazienka z moich marzeń
Nie tak dawno pojechałam wspólnie z rodzinką do cioci, która mieszka około 80 kilometrów za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy sposobność upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Dodatkowo załapaliśmy się na kilkudniowy urlop! Pięć dni na łonie przyrody to dokładnie to, czego potrzebowałam. Dodatkowo wujostwo niedawno skończyło budowę domu. Nie mogłam doczekać się, aż zobaczę, co moja ciocia wykombinowała. Z zawodu jest ona projektantem wnętrz, więc miałam świadomość, że będzie to coś wyjątkowego. Faktycznie włożyła we wnętrze masę pracy, a całość daje wrażenie ciepła i miłości. stanowczo się nie zawiodłam! Najbardziej zachwyciła mnie jednakże łazienka. Była olbrzymia! Może wydawać się Wam to dziwne, lecz marzę o ekskluzywnej wannie. Niemalże wszystko było dobrane w kolorach eleganckiej czerni i bieli. Całość doskonale uwydatniał marmur i granit. Aż zainteresowało mnie jak duż o takie cudo kosztuje. Znalazłam więc pod wieczór wolną chwilkę i zasiadłam przed komputerem. Na początek wpisałam marmury Warszawa. Wybór ogromny, a ceny zawrotne. Prawie identycznie stało się w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednakże różnicą, że można było kupić nieco tańsze odpowiedniki. No cóż, może nigdy nie będzie mnie stać na tak luksusową łazienkę, ale powzdychać mogę. Zdradzę jednak jeszcze, że to była boska kąpiel! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
[Dom]Biuro w domowym zaciszu
Wspólnie z mężem kupiliśmy własne mieszkanie i wpadliśmy na pomysł, żeby z małego pokoju urządzić własne biuro. W tym celu wybraliśmy się do sklepu z meblami po dwa wielkie biurka, na których pomieszczą się laptopy i co najmniej jeden monitor. Zależało nam na tym, żeby każdy miał własny kąt, więc idealnym rozwiązaniem dla nas były biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za 3 podejściem znaleźliśmy to, czego potrzebowaliśmy i od razu złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Na tym nie skończyła się jednak nasza lista. Do kupienia zostały także regały do zawieszenia, szafka i kilka drobiazgów. W miarę szybko poszedł nam zakup wyposażenia, więc zostały tylko do uzupełnienia materiały biurowe, w tym taśmy, pudła, teczki i wiele innych. Po powrocie do mieszkania wzięliśmy się za montowanie mebli i ich ułożenie w kon kretnych miejscach. Czegoś nam jednak brakowało. Na jednej ścianie powinien wylądować olbrzymi plakat, lecz co z resztą? Szczęśliwie partner wpadł na pomysł, aby zamówić tablice magnetyczne. Od razu się zgodziłam! Często rozmaite rzeczy szkicuję i rozpisuję na karteczkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi znacznie wygodniej. Tablice kupiliśmy w sklepie internetowym i obecnie muszę tylko zadbać o to, aby nasz wspólny kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Sport]Najlepsze chwile dzieciństwa
Wiele osób mówi, że pokochało rolki nie tylko za komfort jazdy, ale również za szybkość. Dobrze pamiętam czasy, gdy dostępne były jedynie wrotki. Jakoś nigdy nie umiałam na nich chociaż ustać. Cały czas tylko się wywracałam. To już na pierwszym rowerku szło mi znacznie lepiej. Moja siostra tymczasem potrafiła cały dzień mieć je ubrane na nogach i pędzić niczym strzała po całym parku. Nic dziwnego, że tak dobrze jej szło. Niemal całe zimowe ferie przejeździła na lodowisku z przyjaciółkami. Ja byłam dosyć mała i łyżwy zdawały mi się straszne. Nie miałam pojęcia jak hamować, dlatego ciągle chwytałam się bandy. Dobrze, że siostra zawsze miała w sobie niemało cierpliwości i pokazywała mi krok po kroku jak powinnam jeździć. Do dzisiaj na lodowisku czuję się pewnie i pewnie. Podobnie jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Jako że ciężko byłoby mi trzymać i rolki, i łyżwy w szafce, postanowiłam zainwestować w łyżworolki. Obecnie wystarczy, że zamienię kółka na płozy i na odwrót. W dodatku są one regulowane, stąd nie ma znaczenia grubość skarpet. Co jakiś czas przypominam sobie tamte czasy i swój niepewny kontakt z lodem. Pamiętam też ferie letnie spędzone na rolkach. To są moje najlepsze wspomnienia.
piątek, 7 czerwca 2013
[Rekreacja]Panowie i ich marzenia
Już wkrótce mój tata kończy 52 lata. Z tej okazji postanowiliśmy kupić mu jednocześnie coś szczególnego, jak i pożytecznego. Początkowo w planie była torba na laptopa lub gruby notes w skórzanej okładce, o którym tak wiele mówił. Mama jednakże doradziła nam, byśmy się jeszcze przez pewien czas powstrzymali z zakupami, ponieważ tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Czekaliśmy praktycznie do ostatniej chwili i podjęliśmy decyzję, że już czas pojechać do marketu na zakupy. Naturalnie mój chłopak nie cierpi takiego typu wypraw, gdyż uważa to za stratę czasu i siły. Po godzinie robi się niesłychanie marudny. Dopiero po kilku godzinach męczarni natrafiliśmy na idealny prezent. Niestety właśnie wtedy musiała zadzwonić moja mama. Ostatecznie wypadło na plecak turystyczny, po który byliśmy zmuszeni pojechać do sklepu sportowego. Nie wiem nawet kiedy mój chło pak zaginął w akcji. W końcuoczywiście go znalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Dobrze, że nasze mieszkanie jest za małe na taki sprzęt. Zapewne wyobrażał sobie, jak z jednego pokoju urządza miejsce na spotkania z kumplami przy bilardzie i puszce ulubionego piwa. Powrócić jednak do prezentu urodzinowego. Zapewne zgadniecie jaki był tego finał. Teraz mój tata może dosłownie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Dom]Projekt kuchni
Nareszcie rodzice rozpoczęli gruntowny remont kuchni, która jest w naprawdę kiepskim stanie. Jest ona całkiem duża i w gruncie rzeczy można z niej urządzić naprawdę zaciszny kąt zwłaszcza, że moja mama na bardzo dobry gust. Do tej pory całość była w kolorze zieleni i bieli. Jednak meble są już stare, a druga lodówka bezużyteczna. Część ścian wyłożona jest spękanymi już kafelkami, resztę zakrywają tapety. Sam sufit również domaga się odświeżenia. Parę lat zajęło im zbieranie pieniędzy na to, by całkiem ją odnowić. Nie jestem zadziwiona, że teraz wpadli w zakupowe szaleństwo. Z początku wspólnie wybrali efektowne, granitowe meble, które nie potrzebują dużo miejsca. Do tego zakupili małą lodówkę. Zależało im dodatkowo na tym, by domówić blaty kuchenne Warszawa jest idealnym miejscem na tego typu zakupy. Faktycznie oferuje olbrzymi wyb ór wykończeń. Od przyjaciółki, która w ostatnim czasie kupowała dom usłyszałam, że znakomicie spisuje się onyx. W każdym bądź razie jest z niego bardzo zadowolona. Z ciekawości wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i utworzyłyśmy całkiem długą listę sklepów sprzedających tego typu blaty. W końcu jednak wybrali blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z nowymi meblami. Przed nimi jeszcze dużo roboty, lecz już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
[Rozrywka]Pomysł na osobistą maskotkę!
Ostatnio wspólnie z kuzynką zajęłam się projektowaniem maskotek. Na razie jest to tylko nasze hobby, ale kto wie? Podzieliłyśmy się naturalnie zadaniami. Mnie w udziale przypadło wykonywanie szkiców koncepcyjnych oraz planowanie szczegółowych szablonów. Moja praca zdaje się dość prosta i przyjemna, lecz nic bardziej mylnego. Pomimo, że czerpię z tego mnóstwo satysfakcji, czasem muszę nieźle główkować. Najpierw muszą powstać rysunki robocze. Wykonuję ich istotnie dużo. Wybraną postać muszę ująć z każdej strony. Następnie eliminuję te, które nie przypadły mi do gustu oraz modyfikuję pozostałe niekiedy coś dorysowując czy gumując. Wszystkie szkice lądują na ścianie, gdzie przymocowuję je za pomocą taśmy klejącej. Wiszą tak, aż podejmę ostateczną decyzję. Przy okazji pytam o opinię inne osoby, przeważnie moją najbliższą rodzinę. Na koniec wyłaniam zwycięzcę. Ową postać kolejny raz rozrysowuję, jednakże tym razem na większej kartce. Następnie tworzę z niego szablon. Potem już całość zależna jest od mojej kuzynki. To ona wybiera materiały i szyje wszystko według tego, co jej wysłałam. Muszę przyznać, że jest to nadzwyczaj czasochłonne hobby, a my stawiamy na razie małe kroki. Jednakże cieszę się, że mam coś własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
[Technologia]Od czego zależy cena wynajęcia mieszkania?
Większa część z nas ma świadomość, że w każdym mieście usłyszymy różne stawki za wynajem mieszkania. Jak to najczęściej bywa, im modniejsze miasto sobie wybierzemy, tym więcej zapłacimy. Już nie wspomnę tutaj o samym centrum Nie ma co się łudzić, że natrafimy na jakąkolwiek okazję. Mieszkania są coraz droższe, większość więc woli tzw. studenckie życie. Znacznie taniej jest mieszkać z kimś niż wynająć w pojedynkę nawet małą kawalerkę, szczególnie przy tak niskich płacach. Pamiętajmy, że w opłatach za mieszkania zawarty jest także czynsz i media. Zazwyczaj więc cena mieści się w granicach od 1200-1600 złotych miesięcznie. Są jednak opłaty, które się nie zmieniają, niezależnie od tego, gdzie w tym momencie mieszkamy. Chodzi tutaj przede wszystkim o ceny energii. Zwykle są one określane w zależności od województwa, ale i tak różnica jest znikoma. Ostatecznie jednym z najistotniejszych dóbr jest energia Poznań, Katowice czy Warszawa, nieważne które miasto i tak potrzebny jest nam do niej nieprzerwany dostęp. Od wielu lat nasze życie opiera się na rozmaitego rodzaju sprzęcie elektrycznym, który w dzisiejszych czasach pozwala nam normalnie funkcjonować. Bez znaczenia gdzie zdecydujecie się mieszkać i z kim. Są takie rzeczy, których nie przeskoczymy i opłaty, które stale będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
czwartek, 6 czerwca 2013
[Turystyka]W jaki sposób kupić wygodne sandały?
Każdego roku wysłuchuję od taty, że znowuż nie posiada butów na lato. W adidasach poci mu się stopa, a trampki są niewygodne. Jego zrzędzenie działa już zapewne wszystkim nieźle na nerwy. Jeszcze w zeszłym roku postanowił kupić sobie sandały. Naturalnie jego duma nie pozwoliła mu zapytać kogoś o opinię. Ostatecznie on wie wszystko najlepiej i nikt nie jest mu potrzebny. W efekcie wylądowały one w szafie już po paru dniach i do teraz leżą tam nietknięte. Zamsz chyba nie spełnił swojej roli. Głównym powodem było to, że noga mu się bardzo w nich pociła i ślizgała. Resztę wakacji przechodził w gumowych klapkach. A mówiłam mu powstrzymaj się, pójdziemy na zakupy wraz z Tobą. Po co słuchać własnej córki? W tym rokujednak nie popełnił błędu i od razu zadzwonił do nas, by spytać, czy nie wybierzemy się z nim na zakupy. Bez zastanowienia zabraliśmy go do marketu po sanda ły turystyczne. Może nie są one tanie, ale doskonale nadają się na lato i piesze wycieczki. W każdym razie nie zdziwił mnie fakt, iż tata obecnie nigdzie bez nich się nie rusza. Ulżyło mi jednak, że nie wpadł na pomysł ubrania skarpetek. Ach ta męska wyniosłość. Chyba przenigdy do końca nie poznam mężczyzn, nawet nie chcę próbować. Dobrze, że umieją jeszcze przyznać się do błędu. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
środa, 5 czerwca 2013
[Technologia]W jaki sposób walczyć z dużymi rachunkami?
Któż nie marzy dzisiaj o niskich rachunkach za prąd lub wynajem? Szkoda jednak, że sporadycznie kontrolujemy swoje wydatki. Spytałam najbliższą mi rodzinę, czy w jakiś sposób analizują swoje co miesięczne wydatki np. za zużycie prądu. Wiecie, jakoś nie bardzo zaskoczyła mnie ich odpowiedź, że raczej się tym nie interesują, po prostu płacą rachunki, a reszta nie bardzo jest istotna. Udało mi się namówić mamę na to, by udostępniła mi rachunki. Z ciekawości przeglądnęłam sobie dane i wypisałam te najistotniejsze dla mnie. Następnie poszperałam w internecie, w jaki sposób mogę oszacować ile energii kosztuje nas konkretny sprzęt. Bardzo szybko natknęłam się na stronę internetową naszego dostawcy energii, który miał już zaprojektowany kalkulator zużycia prądu. Prędko zawołał am rodziców i już po kilku minutach okazało się, że owszem tani prąd nie istnieje, lecz możemy na nim trochę zaoszczędzić! Potrzeba nam jednak ogromnej dyscypliny, gdyż ciągle zapominamy np. o zamknięciu komputera czy zgaszeniu światła. Aż trudno uwierzyć, że takie niewielkie zmiany mogą mieć tak ogromny wpływ na wielkość rachunków. Logiczne, że na początku zmiany są mało widoczne. Starczyły jednak 2 miesiące, by zaobserwować zmianę. Istotnie rachunki robiły się coraz to niższe. Szczerze Wam zalecam zainteresować się w najbliższej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Technologia]Czy życie bez prądu stanie się możliwe?
Każdy z nas przyzwyczaił się do wykorzystywania sprzętu, który wymaga stałego dostępu do napięcia. W dzisiejszych czasach spora część młodych ludzi nawet nie wyobraża sobie, co by się wydarzyłostało, gdyby na Ziemi brakło prądu. Najprawdopodobniej w zeszłym roku wyemitowano na jednym z kanałów serial, który porusza pokrewny temat. Zdaje mi się, iż doczekał się on nawet kolejnego sezonu. Tytuł to "Revolution", może część z Was nawet go zna. Obejrzyjcie chociaż dwa pierwsze odcinki, aby przekonać się, co może dziać się ze światem, kiedy zabraknie kluczowego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się tym, jaka jest cena energii elektrycznej? Czy też jak dużo jej zużywamy w ciągu tygodnia? Komu się nie zdarzyło kupić jakiś gadżet, który jest po prostu popularny. Nikt nie patrzy na parametry i pobór m ocy. Przykre jest to, że wszyscy dzisiaj skarżymy się na coraz to wyższe rachunki. Tańsza energia nie jest tylko jednym skutecznym sposobem na oszczędzanie. Wystarczy samodyscyplina i niezapominanie nawet o tak małych rzeczach jak przykładowo wyłączanie laptopa i wyciąganie z kontaktu ładowarki. Zamiast marudzić dokonajmy zmiany w swoim życiu. Jeśli dalej będziemy takimi egoistami możliwe, że już niedługo podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
[Rodzina]Idealny wózek dla dziecka
Ostatnio moja koleżanka oświadczyła wszystkim, że już niedługo będzie szczęśliwą mamą. Przy okazji więc razem z mężem robią całkowity remont pokoju. Dawno już wspominała mi o tych planach, ale jakoś z braku czasu i odrobiny motywacji nieustannie go odkładała. W końcu los się do nich uśmiechnął szczególnie, że od dość dawna starali się o maleństwo. Praktycznie się już poddali i całkowicie odpuścili. Można domyśleć się, że natychmiast wpadła w ogromną euforię i wszystko zaczęła dokładnie planować. Zagoniła męża do remontu, a mnie zaciągnęła na zakupy. Nie pozostało nam nic innego, jak stworzyć plan działania na długi weekend, który spędzimy na poszukiwaniu mebli i zabawek. Najistotniejsze dla niej było łóżeczko i mała szafka. W następnej kolejności przyszła pora na lekki wózek, o którym wiele się nasłuchała. Część zakupów poszła nam dość sprawnie. O prawdziwy zawrót głowy postarały si� � jednak wózki, które nie dość, że są ciężkie to i drogie. W szczególności ważne dla nas były dość twarde kółka oraz solidne wykończenie. Całość powinna być zgrabna, a nie toporna. Sprawdziłyśmy przynajmniej 3 sklepy i w każdym z nich oferowano identyczne modele. Na szczęście jedna sprzedawczyni powiedziała, że za niecały miesiąc przyjdzie nowa dostawa. Przyznam Wam szczerze, że ulżyło mi, bo miałam naprawdę dość. Jedno mogę obiecać, gdy zdecyduję się na dziecko nie podaruję jej identycznej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Zdrowie]Mój sposób na problemy ze snem
Ostatnio miewam ogromne problemu z zasypianiem. Możliwe, że posiada to związek z nową pracą i ogromnym stresem, jednak jest to niezwykle uciążliwe. Z początku myślałam, że trzeba trochę zwolnić, odpocząć i wszystko wróci do normy. Jak się prawdopodobnie domyślacie szybko się przeliczyłam i chwilowo jestem, jak autentyczna bomba gotowa do wybuchu. W dodatku wszystko mnie męczy. Nawet znajoma w porywie uczuć dała mi sprawdzone ziółka na sen, które rzekomo są skuteczniejsze od niejednego lekarstwa. Problem tylko, że nie działają. Potrzebny mi był inny lek na bezsenność, ale skąd ja mam wiedzieć, który jest dobry? Przecież nigdy ich nie zażywałam? Po pierwsze pojechałam się do lekarza. Po konsultacji i przeprowadzeniu kilku podstawowych badań stwierdził, że to przepracowanie i przepisał mi tabletki. Jestem osobą dość podejrzliwą, więc z przezorności wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich poszukiwań był przerażający. Nie powiem ile przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych substancji. Bez namysłu wpakowałam je do kosza na śmieci. Przyszedł czas na ostateczną deskę ratunku. Zadzwoniłam do mamy i zapytałam ją o opinię. Całkiem szybko znalazła dla mnie konkretne rozwiązanie w postaci roślinnych środków. Jestem właściwie wdzięczna za jej pomoc. Może nie sypiam spokojnie i budzę się co jakiś czas, ale przynajmniej mogę trochę wypocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się solidny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
[Sport]Wyprawa po sprzęt do wspinaczki
Niedawno mój mężczyzna zmienił swoje zainteresowanie, gdyż brakowało mu porządnej dawki emocji. Naturalnie nie spytał mnie o zdanie, standardowo koledzy w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi choć raz pojechać. Z początku lekko się wahał. Nie był pewny, czy wspinaczka faktycznie jest dla niego, lecz z czasem zmienił podejście. To wszystko tak bardzo go pochłonęło, że gdy tylko ma wolną chwilę, bierze swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport do tanich nie należy. Najbardziej boli, gdy trzeba kupić całe wyposażenie. Nie zapomnę, jak pojechaliśmy do centrum handlowego wspólnie z jego kolegą, aby skompletować sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy ruszyli w stronę sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam tą sytuację i zdecydowałam się zrobić zakupy w galerii. Najśmieszniejsze było to, że o wiele szybciej poradziłam sobie ze wszelkimi sprawunkami, niż oni! Nawet zdobyłam rzeczy potrzebne na kolację, a oni dalej stali na butach. Pierwszy raz to panowie byli bardziej niepewni niż ja. Jednak najbardziej zaskoczył mnie rachunek. Niech mi ktokolwiek powie, że sport jest najtańszą alternatywą wypoczynku. W tej chwili karnet na siłownię jest o wiele tańszy! Oby to nie okazała się jedynie wakacyjna pasja... tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
[Rozrywka]Gdzie szukać ciekawych aranżacji?
Moja mama niebawem skończy 50 lat. W związku z tym zapragnęła zorganizować naprawdę huczną imprezę dla rodziny i znajomych. Doszli do wniosku, iż najlepszą dla wszystkich opcją, a zarazem najwygodniejszą będzie restauracja. Postanowili omówić całą organizację przyjęcia z zaprzyjaźnioną menadżerką jednego z dworków. Po długich rozmowach i debatach z tatą stwierdzili, że jednak przerobią nieco pierwotną koncepcję. Dzięki radom koleżanki przyjęcie urodzinowe zostanie zorganizowane na tyłach dworku, w przylegającym do nim pięknym parku. Stanie tam wyjątkowa hala namiotowa, gdzie pomieszczą się wszyscy goście oraz cały catering. Do tego na środku polanki położą parkiet, a wokół niego będą ustawione stoły, krzesła oraz lampiony. Niezmiernie spodobał mi się ten pomysł i zastanawiam się, czy nie wykorzystać go w trakcie organiz acji mojego wesela. Z ciekawości więc wpisałam w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że masa firm para się podobną działalnością. Kto wie, może jednak się skuszę na identyczną aranżację? Do mojego wesela jeszcze wiele czasu, więc przekonam się czy faktycznie warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Sport]Pora na sezon rowerowy!
Wreszcie nadszedł ten czas, aby naprawić rower! Trochę mi to zajęło, ale wcześniej nie miałam po prostu czasu. Wydaje mi się, iż już na początku maja zadecydowałam się w te wakacje poznać najbliższe trasy rowerowe. Mój chłopak ucieszył się z tego pomysłu chyba najbardziej. W ogóle to sam chciał mi podsunąć coś podobnego. Najpierw jednakże obowiązkowo należało zrobić ten przegląd. To ostatecznie kwestia paru dni, więc zawieźliśmy je do odpowiedniego punktu. W międzyczasie doszliśmy do wniosku, iż wypada dokupić kilka rzeczy, które gdzieś się nam zgubiły jeszcze w zeszłym roku. Do tego doszedł niezbędny bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, tak aby każdy kierowca widział nas z oddali. Debatowaliśmy również nad kupnem plecaka, który pasowałby idealnie równocześnie do normalnego użytku, jak i roweru. Znajomy polecił nam akcesoria marki Deuter, które podobno cieszą się olbrzymią popularnością pośród rowerzystów. Jedynie cena jest dość wysoka, ale w ostateczności stwierdziliśmy, że jest on wart owych pieniędzy. Jest tylko jeden, niewielki szkopuł. Gdzie zniknęło lato i upały? Mam nadzieję, iż nie będą to deszczowe wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















